Ziemniaczane kopytka z pieczoną dynią

Dynia jest świetnym i uniwersalnym warzywem, które nadaje się zarówno do ciast i deserów, jak i do dań wytrawnych. Świetnie wkomponowuje się w tarty (przepis tutaj), gulasze (przepis tutaj) czy zdrowe naleśniki. Ziemniaczane kopytka z pieczoną dynią są tego kolejnym świetnym przykładem. Są idealne podawane natychmiast po ugotowaniu z wszelkiego rodzaju sosami. Cudnie wyglądają i pachną odsmażone na ziołowym maśle – mają wówczas wspaniałą chrupiącą skórkę.

Kopytka z pieczoną dynią mają jeszcze jedną zaletę nie do przecenienia – nie znam dziecka, które ich nie zje z apatytem!

Są idealnym sposobem na wykorzystanie pozostałości z pieczonej dyni. Jeśli natomiast pieczesz dynię do tego przepisu, upiecz jej więcej i wykorzystaj do naleśników idealnych na kolację lub drugie śniadanie.

Warto zrobić więcej klusek i zamrozić na czarną godzinę. Wystarczy je później nierozmrożone włożyć do wrzątku, lub na patelnię. Idealne danie na „czarną godzinę” lub natychmiastowy głód 🙂

Czas przygotowania zależy od tego, czy masz już przygotowane puree – stąd podane są dwa czasy, krótszy i dłuższy.

Przygotowanie z pieczeniem - 90m

Przygotowanie z pieczeniem

Przygotowanie kopytek - 30m

Przygotowanie kopytek

Trudność - średni - mikro

Trudność

 

 

 

 

Składniki:

  • 300 g puree z pieczonej dyni
  • 300 g przeciśniętych przez praskę ugotowanych lub upieczonych ziemniaków
  • 120 g mąki pszennej (lub więcej, w zależności od „wilgotności” ziemniaków i puree dyniowego
  • 1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 0.5 szklanki tartego sera (żółty, mozzarella, parmezan, feta – dowolnie)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki papryki słodkiej mielonej
  • 1/4 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonego pieprzu
  • 1 jajko

Wykonanie:

Jeśli masz przygotowane puree z dyni oraz przeciśnięte przez praskę ziemniaki – możesz ten krok pominąć.  Dynię pokrój na cząstki, usuń gniazda nasienne, ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu. Wstaw do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około godzinę, aż do uzyskania miękkości. Miąższ z tak przygotowanej dyni umieść w blenderze i zmiksuj na jednolitą masę. Odmierz 300 g puree i jeszcze przez około 5 minut podsmażaj na patelni na średnim ogniu, aby usunąć nadmiar wody* (im będzie jej mniej, tym mniej mąki wchłoną kopytka dzięki czemu będą bardziej delikatne). Ziemniaki ugotuj lub upiecz bez soli, jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę. Odmierz potrzebną ilość składników i porządnie wystudź.

Przestudzone puree z dyni umieść w misce razem z przeciśniętymi ziemniakami. Dodaj jajko, wszystkie przyprawy, ser oraz przesianą przez sitko mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszaj. Do tak przygotowanej masy stopniowo dosypuj tym razem przesianą mąkę pszenną i cały czas mieszaj. Wyrabiaj najlepiej ręką aż ciasto będzie gładkie i jednolite. Jeśli nadal zbyt mocno klei się do ręki – dodaj więcej mąki, ale powoli i stopniowo. Z tak przygotowanego ciasta uformuj kulę.

Blat lub stolnicę podsyp delikatnie mąką. Z kuli ciasta odkrawaj plastry, z których roluj wałki. Pojedyncze wałeczki rozpłaszcz delikatnie nożem i pokrój na mniejsze kawałki, około 1.5 centymetrowe. Tak przygotowane kopytka wrzucaj małymi partiami na wrzącą, osoloną wodę i gotuj aż do wypłynięcia klusek na wierzch.

Sposób podania:

Według mnie ziemniaczane kopytka z pieczoną dynią najlepiej smakują odsmażone na złoto na maśle ziołowym posypane tartym parmezanem. Możesz je tez podać z delikatnym sosem z cielęciny lub polędwicy (przepis tutaj) – świetne danie dla małych niejadków!

Smaczego!

Gosia

*jeśli puree mocno odparuje – dołóż kolejną porcję puree, aby po odparowaniu pozostało około 300 g puree z dyni.

Może Ci się również spodoba

  • Hania Zawisza

    Dobra propozycja. Mam już pomysł na jutrzejszy obiad.

  • Matko, jak mi narobiłaś ochoty! Nie wyobrażasz sobie. W weekend się chyba za to wezmę:)

    • a z pestek dyni takich kupnych dałoby radę, jeśli się je zmieli i doda po prostu do ciasta?

      • Hej Ala, niestety pestki dyni się nie nadają – jak je zmielisz to powstanie z nich mąka zamiast pulpy dyniowej, która daje wilgoć i cały smak 🙂

        • ahaa rozumiem. No to spróbuję jak napisałaś, gdy będzie moja kolej na robienie obiadu:)

          • Trzymam kciuki 🙂 Zrób od razu większą porcję i zamroź – jak będzie znowu Twoja kolej na gotowanie, to tylko odsmażysz i tadam 😀