Eskalopki z kurczaka w sosie cytrynowym z różowym pieprzem

Kurczak to dość popularne mięso w naszej kuchni i jestem bardziej niż pewna, że nie jesteśmy w tym odosobnieni. Trudno się dziwić, gdyż jest to mięso względnie tanie oraz łatwe w przyrządzeniu i podaniu. Jest też dosyć wdzięcznym mięsem pod względem łatwości nadawania aromatu i smaku. Wystarczy kilkanaście  minut w odpowiednio dobranej marynacie, a już mięso ma zgoła odmienny smak od tego pierwotnego. Stąd moja opinia – kurczaka może czasem dość, ale zawsze się do niego wraca.

I tutaj proponuję eskalopki z kurczaka w sosie cytrynowym z dodatkiem cudownego, lekko pikantnego różowego pieprzu w całych ziarnach. Mówię Ci, to danie jest mega proste, a zarazem taaaaak pyszne, że aż strach 🙂 Potrzebujesz na jego przygotowanie nie więcej niż pół godziny, a tak naprawdę, jak się uwiniesz i dobrze zorganizujesz to i dwadzieścia minut będzie wystarczające.

Te eskalopki z kurczaka (czyli po prostu cienkie kotleciki) są przyrządzone prosto, a przede wszystkim – KRÓTKO. I to jest tutaj najważniejsze, bo dzięki temu są soczyste i pyszne. Cytrynowy sos idealnie komponuje się z delikatnym mięsem z kurczaka. Ja całe danie z bardzo modną teraz kaszą quinoa, czyli inaczej z komosą ryżową. Ugotowałam ją na sypko z mrożonymi liśćmi szpinaku, a na sam koniec dodałam zielone oliwki w całości, które dodały jej fajnej słoności.

Składniki na eskalopki z kurczaka w sosie cytrynowym:

  • jedna podwójna pierś z kurczaka
  • 1 łyżki mąki pszennej
  • sól i czarny pieprz
  • 1/4 łyżeczki suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka przyprawy z suszonych pomidorów (możesz pominąć)
  • 3 łyżki masła
  • 1 łyżka oliwy
  • 400 ml bulionu
  • 50 ml śmietanki słodkiej – ok 30%
  • ok 2 łyżki miodu
  • sok z połowy soczystej cytryny
  • ok. 1/4 łyżeczki chili w proszku
  • 1 łyżka ziaren różowego pieprzu

Dodatkowo do podania użyłam:

  • 1 szklanka kaszy quinoa
  • ok. 1 szklanki mrożonych liści szpinaku
  • 1/2 szklanki zielonych oliwek bez pestek
  • sól

Eskalopki z kurczaka w sosie cytrynowym – wykonanie:

Piersi z kurczaka opłucz pod bieżącą chłodną wodą i bardzo dokładnie osusz papierowymi ręcznikami. Następnie każdą z nich przekrój wzdłuż na pół – tak aby powstały cztery kotleciki z dwóch piersi. Mięso przykryj folią spożywczą i rozklep przy pomocy wałka na cienkie eskalopki – około  centymetra każdy. Ważne jest aby miały taką samą grubość. Następnie każdą część przypraw solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem oraz jeśli masz – suszonymi pomidorami w proszku. A następnie delikatnie obsyp jedną sporą łyżką mąki – chodzi tylko o to, aby miały na sobie cieniutką jej warstwę, a nie były wręcz nią zapanierowane.

Na patelni rozgrzej 1 łyżkę masła z 1 łyżką oliwy (ja użyłam masła klarowanego – w ilości dwóch łyżek już bez oliwy) i obsmaż eskalopki z każdej strony po nie więcej niż półtorej minuty – mają nabrać ładnego, delikatnego koloru, więc płomień pod patelnia powinien być raczej średni. Obsmażone z obu stron mięso ułóż w naczyniu lub na blasze wyłożonej papierem do pieczenia tak, aby nie było ułożone na sobie. Wstaw do nagrzanego do 190 stopni piekarnika i piecz przez 10 minut.

Na używanej do mięsa patelni możesz spokojnie przygotować sos. Do rozpuszczonych dwóch łyżek masła dodaj łyżkę mąki i chwilę podsmaż  zasmażkę ciągle ją mieszając, aby się nie przypaliła. Do masła z mąką dodawaj stopniowo bulion lub rosół  (ja miałam zamrożony z TEGO przepisu). Ważne, żebyś szczególnie na początku mieszała zawartość patelni, aby nie porobiły się grudki. Następnie dolej część soku z cytryny (łatwiej dolać więcej niż „odlać”), dodaj miód, różowy pieprz oraz przyprawy – chili, tymianek i sól do smaku. Na koniec słodkie zwieńczenie w postaci śmietanki. Cały sos niech się pogotuje kilka minut na średnim ogniu, aż ładnie zgęstnieje. Powinien mieć wyraźny kwaskowaty smak, ale przełamany słodkością miodu oraz pikantnością różowego pieprzu.

Eskalopki z kurczaka w sosie cytrynowym z różowym pieprzem podałam z kaszą quinoa ugotowaną w tym samym garnku ze szpinakiem do której na końcu dodałam zielone oliwki. Świetny obiad nie tylko na co dzień, ale również od święta. Polecam również na randkową kolację ze śniadaniem 🙂

Smacznego

Gosia

Może Ci się również spodoba