Tag: kuchnia polska

2

Staropolski zakwas na domowy żurek

Przepis na staropolski zakwas na domowy żurek znalazłam gdzieś w moich zeszytowych notatkach. Wydaje mi się, że kiedy po prostu przepisałam go ze starej książki kucharskiej mojej Mamy, ale muszę to sprawdzić jak do niej pojadę, bo nie dam sobie ręki uciąć 🙂 U mnie...

0

Ziemniaczane kopytka z pieczoną dynią

Dynia jest świetnym i uniwersalnym warzywem, które nadaje się zarówno do ciast i deserów, jak i do dań wytrawnych. Świetnie wkomponowuje się w tarty (przepis tutaj), gulasze (przepis tutaj) czy zdrowe naleśniki. Ziemniaczane kopytka z pieczoną dynią są tego kolejnym świetnym przykładem. Są idealne podawane...

13

Domowy rosół

Prawdziwy, klasyczny, domowy rosół, przepełniony smakiem dużej ilości mieszanego mięsa i warzyw. Mocno doprawiony. Gotuje się go bardzo długo, w niewielkiej ilości wody, właśnie po to, aby wszystkie smaki odnalazły się w tym tradycyjnym i odświętnym daniu.

0

Kasza pęczak z grzybami

Kasza pęczak z grzybami to danie jednocześnie nowoczesne i idące z duchem czasu, a z drugiej nawiązujące do tradycji i smaków naszych prababć. Jestem przekonana, że powali na kolana wszystkich tych, dla których obiad nie musi wyłącznie składać się z pyrków i schaboszczaka. Kasza pęczak...

0

Domowy barszcz czerwony

Domowy barszcz czerwony z tłuczonymi ziemniakami to pewnego rodzaju powrót do przeszłości. Mama robiła nam taki barszcz na obiad, ziemniaki okraszała skwarkami z domowej roboty smalcu (mój Tata nienawidził krojenia słoniny na ten przysmak  :)). Uwielbiałam taką gorącą zupę w takie właśnie jesienne dni. I...

0

Jesienny gulasz wołowy z dynią marchewką i podgrzybkami

Jesień za oknem roztacza już nie tylko piękne, złociste i pełne uroku krajobrazy. Dni są już chłodniejsze, a ja coraz chętniej sięgam po rozgrzewające dania. Taki na przykład jesienny gulasz wołowy z dynią marchewką i podgrzybkami podany z kaszą lub zjedzony z ciemnych chlebem idealnie...

0

Jajecznica na podgrzybkach

Dzisiaj u mnie jajecznica na podgrzybkach – serdecznie zapraszam! Od maleńkości chodziłam z Rodzicami i rodzeństwem na grzyby czy po prostu na spacer po lesie. Zawsze wiązało się to z wielką wyprawą, bo rodzeństwa trochę mam, ale lubiłam to bardzo! No, może za wyjątkiem pajęczyn...