Home PrzepisyOd zmierzchu do świtu Risotto ze szparagami

Risotto ze szparagami

by Gosia Socha

Risotto ze szparagami to danie idealne na kolację przy świecach. Do tego lampka, lub dwie chłodnego białego wina. Lekkie, łatwe, romantyczne i seksowne danie.

Przygotowanie - 60m

Przygotowanie

liczba porcji 2

Liczba porcji

Poziom trudności - średni - mikro

Trudność

 

 

 

 

Dla mnie szparagi są nie tylko pyszne i piękne, ale i ponętne. Mają w sobie coś dwuznacznego. Przygotowywanie ich razem z druga połówką ma w sobie pewien czar. Gdy zaczniesz je myć, suszyć, obierać. Później troskliwie i delikatnie obchodzić się z główką szparaga. No nie powiesz mi, że nie jest to dwuznaczne i seksowne! Warto to wykorzystać drogie Panie 🙂 Kiedy zacznie ze składników powstawać risotto ze szparagami, a Wy w między czasie będziecie popijać pyszne winko, magia sama wprowadzi Was w romantyczny nastrój.

Nie wiem, czy risotto ze szparagami jest afrodyzjakiem, ale z pewnością jest pyszne i poprawiające nastrój. Koniecznie wypróbuj!

Składniki na risotto ze szparagami:

  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 100 g ryżu arbiorio (do risotto)
  • 2 szalotki lub jedna duża biała cebula
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 7 łyżek zimnego masła
  • 1 łyżka oliwy
  • 750 ml wody (lub delikatnego bulionu warzywnego)
  • 50 ml białego wina (najlepiej tego, które podasz na stół razem z risotto)
  • 30 g startego parmezanu
  • ½ łyżeczki startej skórki z cytryny
  • Sól i pieprz
  • Kilka listków świeżej mięty

Wykonanie:

Szparagi umyj pod bierzącą wodą usuwając wszelki piasek, który lubi gormadzić się szczególnie w główce. Osusz je ręcznikiem papierowym. Jeśli nie są to młode szparagi, warto je delikatnie obrać obieraczką do warzyw.

Złap jedną ręką za główkę szparaga, drugą nad jego zdrewniałą końcówką i odłam. Ta zdrewniała część od spodu nie nadaje się do jedzenia, natomiast do bulionu jak najbardziej! Zdrewniałe części pokrój na plasterki i odłóż na bok. Te właściwe szparagi pokrój na 3 centymetrowe kawałki, uprzednio odcinając całe główki.

Posiekaj drobno cebulę i czosnek, kostka powinna być tak mała, jak tylko potrafisz. Rozgrzej na średnim ogniu wysoką patelnię i roztop na niej jedną łyżkę masła. Dodaj ¼ posiekanej cebuli z czosnkiem i zeszklij je około trzech minut mieszając od czasu do czasu. Ważne jest, żeby nie nabrały koloru. Dodaj pokrojone na 3 centymetrowe kawałki szparagów i smaż je przez około 5-7 minut, aż zmiękną (powinny pozostać al dente). Około ¼ z przygotowanych szparagów zmiksuj przy pomocy blendera (jeśli chcesz, możesz pominąć ten krok). Dodaj pozostałe szparagi z cebulą i czosnkiem i odłóż na bok – niech czekają na swoją kolej. Patelni nie myj, przyda się do risotto.

 

Z pozostałych nóżek (zdrewniałych części) od szparagów można nagotować bulion, który będzie potrzebny do podlewania risotto. Jeśli chcesz, możesz po prostu wykorzystać zwykły bulion warzywny, bo ten szparagowy zajmie trochę więcej czasu. Przyznam jednak, że chyba warto, bo wtedy risotto ze szparagami jest jeszcze bardziej szparagowe. Ja do tego bulionu wykorzystałam bulionetkę znanej firmy – czasem można sobie ułatwić życie, nie tylko w kuchni.

W każdym bądź razie, bulion. Potrzebny Ci będzie garnek w którym zmieści się około 1 litra płynu. Roztop w nim jedną łyżkę masła. Ponownie dodaj ¼ posiekanej cebuli i zeszklij ją. Następnie pokrojone na plasterki nóżki szparagów na około trzy minuty pilnując, żeby nie nabrały koloru, bo będą wtedy gorzkie. Wlej bulion warzywny (lub wodę, jeśli preferujesz delikatniejszy smak, jak dla mnie jest on wtedy za mdły). Dopraw solą i pieprzem i gotuj przez około 10-15 minut. Następnie przecedź bulion wyciskając porządnie plasterki szparagów o sitko, żeby uwolnić z nich cały smak. Ponownie zagotuj bulion, zmniejsz ogień i tak pozostaw.

 

Czas na creme de la creme, czyli risotto ze szparagami.  Na patelni na której wcześniej przygotowywałaś szparagi roztop kolejną łyżkę masła i dodaj łyżkę oliwy oraz pozostałą cebulę i czosnek. Ponownie je zeszklij ciągle mieszając, żeby się nie zrumieniły. Po około 3-5 minutach dodaj ryż (nie płucz go przed użyciem!) i smaż go przez 1-2 minuty, aż stanie się jakby przeźroczysty. Dodaj skórkę z cytryny oraz wino – wszystko powinno ładnie „zabulgotać”, dzięki czemu alkohol wyparuje, a smak wina pozostanie. Zaczyna się zabawa, gdyż risotto trzeba praktycznie non stop mieszać. Gdy prawie całe wino odparuje dolej pierwszą chochelkę gotującego się bulionu (płomień powinien być niewielki, ale nie minimalny, ryż powinien delikatnie bulgotać). Po tym, gdy prawie cały odparuje – dodaj kolejną chochlę bulionu. Czynność powtarzaj, aż do momentu, gdy ryż  będzie al dente. Trochę bulionu na patelni powinno pozostać, gdyż risotto ma mieć kremową konsystencję.

Wcześniej przygotowane szparagi wraz z puree szparagowym dodaj do risotto, podlej połową  chochli bulionu (w razie potrzeby zwiększ tą ilość) i gotuj jeszcze przez około dwie do trzech minut*.

Zestaw patelnię z ognia i odczekaj około trzech minut – niech wszystkie smaki się przenikną, a gotujący bulion – uspokoi się. Dodaj pozostałe (ale koniecznie zimne) masło w małych kawałkach oraz tarty ser. Wymieszaj dokładnie, w razie potrzeby dopraw solą i pieprzem. Udekoruj główkami szparagów, tartym serem i listkami mięty.

Smacznego!

*Możesz nie dodawać w tym momencie główek szparagów – nadadzą szyku całemu daniu, jeśli ułożysz je na wierzchu porcji.

 

Inspiracja ze strony Kwestia Smaku.

You may also like