Home PrzepisyPo domowemu Suszone pomidory

Suszone pomidory

by Gosia Socha

Suszone pomidory kilka lat temu zawojowały naszą kuchnią. Nie każdy je lubi ze względu na intensywność smaku, jaką sobą reprezentują. Są po prostu kwintesencją pomidorowego smaku i aromatu. Niestety, są też drogie, co wielu z nas uniemożliwia swobodne z nich korzystanie.

Jest i na to sposób. Potrzebne będą pomidory Lima lub San Marzano oraz praca, czas i Twoje serce, a spiżarnia będzie wypełniona przez pyszne suszone pomidory. Warto, oj warto! Bo właśnie dzięki suszeniu ich smak będzie nie tylko intensywniejszy, ale i słodszy. Dodatek octu jabłkowego balansuje to wszystko swoją kwasowością. Najlepiej je suszyć na słońcu przez kilka dni, ale przyznajmy sobie szczerze – nasz klimat skutecznie to uniemożliwia. Natomiast te suszone w piekarniku nie ustępują tym nasłonecznionym, a sam proces jest nieskomplikowany acz czasochłonny, gdyż potrafi zająć nawet kilkanaście godzin. W między czasie co kilka godzin należy sprawdzać, czy nie trzeba wyjąć pewnych, już ususzonych sztuk, żeby nie została z nich sama skórka. Pomidory powinny znacząco zmniejszyć swoją objętość, ale nadal pozostać jędrnymi. Tutaj suszone pomidory, nie oznacza – chrupiące i odparowane, ale skondensowane w smaku.

Jest kilka sposobów na przygotowanie i przechowywanie tego cuda. Najważniejsze jest to, aby ich nie przesuszyć i zrobić ich więcej niż planujemy. Dlaczego? Bo domowe suszone pomidory podbiją Wasze serca i nie tylko!

Składniki na domowe suszone pomidory:

  • 10 kg pomidorów
  • Suszone zioła (oregano, bazylia, zioła prowansalskie)
  • 1,5- 2 litry oleju rzepakowego
  • 4-5 łyżek octu jabłkowego
  • 1 płaska łyżka soli
  • 1 płaska łyżka cukru

Wykonanie:

Sposób 1 – dokładny i powolny:

Pomidory umyj i przekrój na połówki. Łyżeczką usuń z nich gniazda nasienne (w pomidorach lima jest ich naprawdę bardzo mało*) i tak oczyszczone układaj ciasno skórką do dołu na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 70 stopni i susz przez około 8-10 godzin przy lekko uchylonych drzwiach piekarnika, żeby wilgoć mogła odparowywać (ja wsadziłam pudełko od zapałek między dzwiczki). Mniej więcej w połowie czasu zacznij sprawdzać stan pomidorów. Te, które będą już wystarczająco odparowane – wyjmij z piekarnika.

Po wysuszeniu wszystkich pomidorów (nie mogą być suchutkie jak wiór!) umieść je w misce i dopraw je przyprawami oraz skrop równomiernie octem.

Umieść w wyparzonych słoikach do około 70% ich wysokości, gdyż oliwa je ponownie odrobinę rozpulchni. Oliwę wlej do garnka i podgrzej do około 60-70 stopni. Oliwa nie może być za gorąca, bo zacznie smażyć pomidory w słoikach. Lepiej mieć odrobinę za chłodną niż za gorącą.

Podgrzanym oleję zalej pomidory ponad ich wyskość i natychmiast zakręć słoiki. Zapasteryzuj suszone pomidory prażąc je przez dwadzieścia minut w piekarniku w 100 stopniach.

*Miąższ możesz spokojnie przerobić na pyszną podstawę do pomidorówki. Goruj go w garnku bez przykrycia, aż lekko doparuje z niego woda, a nastepnie przetrzyj przez sito i ponownie zagotuj z dowolnymi przyprawami. Zawekuj w małe słoiczki.

Sposób 2 – przyspieszony:

Robisz to samo, tylko nie usuwasz gniazd nasiennych, przez co czas suszenia może się wydłużyć.

Sposób 3 – pendolino:

Robisz to samo co w sposobie drugim tylko wysuszone pomidory zamiast umieszczać w słoikach i zalewać rozgrzanym olejem mrozisz w woreczkach. W momencie, kiedy będziesz chciała je wykorzystać, wystarczy że potrzebną ilość umieścić w oleju na kilka godzin przez użyciem i pomidory gotowe!

You may also like